Maszyna do wygrywania

Dziewięć tytułów mistrzowskich w WRC. Z rzędu. Tego dokonał tylko jeden człowiek. Następny pojawi się nieprędko. Sebastien Loeb to maszyna do wygrywania. Próbował wyścigów, rallycrossu, startował w Pikes Peak i Dakarze. Poznajcie legendę. 

Ferruccio Lamborghini – rolnik z wizją

Wszystko zaczęło się… od traktorów. Ferruccio po zakończeniu służby wojskowej wrócił na wieś, gdzie ze starego wojskowego sprzętu z powodzeniem budował ciągniki rolnicze. Interes „żarł” na tyle dobrze, że Włoch mógł pozwolić sobie  na zakup pierwszego Ferrari. Jego późniejsze losy zna dzisiaj każdy fan motoryzacji…

Colin McRae – legenda

Zdobył tylko jeden tytuł mistrzowski w WRC, ale zapisał się na kartach historii sportu samochodowego jako jeden z najwybitniejszych zawodników. Colin McRae, Szkot, który nie znał kompromisów. Jechał zawsze na limicie. Czasami nie wychodziło, ale gdy trzymał się drogi, robił to koncertowo. Takich artystów już nie ma…

Zombie? Nie. Mercedes 407D.

Dostawczy Mercedes z dieslem pod maską? Dzisiaj to żadna rewelacja, ale w XX wieku to było coś. Mokry sen małych przedsiębiorców przez lata dzielnie tyrał jak wół. W końcu, zaniedbany i zajeżdżony lądował na złomowisku albo w trawie za stodołą. I wiecie co? Wcale mu to nie zaszkodziło… 

Enzo Ferrari

Enzo Ferrari to legenda. Zaczynał jako kierowca wyścigowy. Jeździł Alfą Romeo. Potem poszedł o krok dalej i sam zaczął budować wyścigowe samochody, które stały się filarem dzisiejszej potęgi firmy z Maranello i zespołu F1. To bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci w barwnej historii motoryzacji.

Milicjant, lekarz, Borewicz, Polak

Był przestarzały już na etapie projektowania. Jeździła nim milicja, pogotowie ratunkowe i porucznik Borewicz. Poloneza zna każdy. W porównaniu z Syreną, Fiatem 125p czy Maluchem, Poldek był szczytem marzeń każdego polskiego kierowcy…