Drogi coraz lepsze, ale kraj wciąż dziki

Zawsze myślałem, że najgorsza jest jazda po mieście. Tu ktoś zajedzie drogę, otrąbi i zwyzywa, tam zaśpi na światłach albo stanie na środku skrzyżowania. Uważałem, że wyjazd w trasę jest formą relaksu i nagrodą za godziny spędzone w korkach. Ostatnie kilka lat uświadomiło mi, jak bardzo się myliłem. 

Ludzkość na wstecznym

Dawniej przeciętny człowiek potrafił pójść do lasu, upolować obiad dla całej rodziny a z tego co zostało zrobił jeszcze eleganckie, skórzane wdzianko i ozdoby z poroża dla szanownej małżonki. Dzisiaj, po tysiącach lat ewolucji, ten sam przeciętny człowiek nie potrafi się zdecydować, jaki sos wybrać do hot doga…

Byliśmy kibicami

Dzisiaj oglądanie rajdu samochodowego jest banalnie proste. Harmonogram czasowy pod ręką, telefon z internetem i wynikami online w kieszeni, samochód z pełnym bakiem, wolny weekend i to wszystko. 25 lat temu nie tylko rajdy wyglądały inaczej. Inaczej się też rajdy oglądało. Bycie kibicem to była cholernie ciężka praca.

Jeep Grand Cherokee SRT

Dwa metry wysokości, zamontowany pod maską piec hutniczy, koła o szerokości miejskiego samochodu, zbiornik paliwa bez dna i 2,5 tony żywej wagi. W dzisiejszych czasach taki samochód nie ma prawa istnieć. A jednak istnieje. I jeździ. I to jak! 

Lexus LC 500h

Kiedy młodzież na „cześć” zaczęła odpowiadać mi „dzień dobry”, poczułem, że jestem już stary i niedługo umrę. Tak. Starzeję się. Jeszcze kilka lat temu na hasło „hybryda” reagowałem odruchem wymiotnym. Dzisiaj, kiedy na czubku mojej głowy trwa walka łysienia z siwizną, technologia hybrydowa w niepokojący sposób zaczyna mnie do siebie przekonywać, ale… nie w tym…

Drogi aktywisto rowerowy…

…piszę do Ciebie list. Czuję się dość nieswojo. To mniej więcej tak, jakbym pisał do tasiemca, glisty albo innego pasożyta, który żeruje na i tak już schorowanym organizmie, jakim jest sieć polskich ulic i dróg. Mam jednak do Ciebie kilka spraw, więc poświęć proszę chwilę, przeczytaj i pomyśl.